WITAMY NA STRONIE WKS SZCZUPAK ROGALINEK !
   
  Szczupak Rogalinek
  Kanał Mosiński - odcinek przyujściowy
 

KANAŁ MOSIŃSKI - ODCINEK PRZYUJŚCIOWY

Zapraszamy na ciekawe łowisko - końcowy odcinek "Kanału Mosińskiego". Nasza wędrówkę zaczniemy na rogatkach miasta Mosina, a konkretnie od Mostu Kolejowego Poznań - Wrocław.


Będziemy schodzić prawym brzegiem do jej ujścia, do rzeki Warty. Odcinek liczy około 2,5 km. "Kanał Mosiński" to część kanału Obry - sieci kanałów wykopanych ręką ludzką, jednak "nasz" opisywany odcinek jest tego zaprzeczeniem, poza ostatnim progiem betonowym, po 100 metrach wędrówki od mostu jest on całkowicie "dziki".


Natura zrobiła swoje - wiosenne przybory podmywają brzegi, a rosnące nad kanałem drzewa wpadają do niego, tworząc liczne przeszkody i przykosy. W ostatnich latach bobry pomagają w renaturalizacji tego odcinka, ścinając wierzby i osiki.



Schodzimy w dół, wśród zieleni i budzącej się przyrody, podziwiając śpiew ptaków i kwitnące kwiaty. Częstym gościem bywa tu zimorodek, słowik, a także zaskroniec, czy jaszczurka. Kanał od progu spiętrzającego zaczyna swoje życie. Jest "niezdecydowany" gdzie płynąć - raz zakręca w lewo, raz w prawo, to znów jakby chciał zawracać.

Na odcinku pierwszych 500 metrów zmienia "decyzje" ok 20 razy. Nie przeszkadzają mu w tym nawet bardzo wysokie skarpy (3-5m), które z naporem każdego roku podmywa.


Idąc dalej kanał sprawia wrażenie jakby " dojrzewał" , a jego "decyzje" są bardziej przemyślane, mniej zakręca, ale za to wody stają się coraz głębsze. Na tym odcinku znajdziemy nad kanałem rury wodociągowe, zasilające w wodę miasto Poznań (2 poniżej średnicy 500mm i 2 biegnące obok, około 1000mm). Rury te tworzą jednocześnie dogodne miejsca (mosty) na przejście na drugą stronę kanału. Mijając mosty z rur wodociągowych trafiamy na piaszczystą skarpę, tzw. "plażę".

 Tutaj kanał zawraca ostatni raz, cofając się i tworząc piękną "eskę". Po namyśle rusza jednak dalej w kierunku Warty .Po kolejnych 200 metrach, kanał wpływa w las sosnowy na lewym brzegu, tam spotkamy liczne sosny powalone w nurt i piaszczyste skarpy. Bardzo urokliwy odcinek, zachęcający swoją naturalnością nie tylko wędkarzy, ale także spacerowiczów i miłośników fotografii. Nie wszyscy mieszkańcy Mosiny rozpoznaliby te tereny ze zdjęć. Dla większości ten kanał mosiński kojarzy się z prostym odcinkiem płynącym przez miasto, ale wróćmy do naszego kanału, który na tym odcinku przypomina pstrągowe, czy trociowe rzeki Pomorza (Słupia, Parsęta).


Czasami można na kanale spotkać kajakarzy, którzy próbują pokonać liczne przeszkody, często jednak muszą wyjść na brzeg i pokonać krótkie odcinki kanału drogą lądową.


Właśnie uczynienie z kanału szlaku kajakowego było przyczyną decyzji władz tego terenu, aby powyciągać z wody wszystkie pnie oraz zawady i powycinać rosnące nad brzegiem drzewa. To co znowu uczynił człowiek chcąc "poprawić" naturę widać na ostatnim odcinku kanału, od mostku do ujścia kanału do warty. Po wyciągnięciu z wody wszystkich przeszkód, dno wyrównało się , pozbawiając jednocześnie wszelkich kryjówek dla ryb.


Końcowy odcinek kanału kiedyś był bardzo rybny, obecnie świeci pustkami, można tam spotkać tylko nieliczne stada drobnicy. Na ostatnich 100 metrach prosto wpływa do rzeki Warty na przeciwko miejscowości Rogalinek.


Na końcu wspomnę o najważniejszym - rybach. Można tutaj spotkać interesujące spinningistów: okonie, klenie, jazie, szczupaki. Niespodzianką może być boleń, który zapuści się daleko od ujścia za smaczną ukleją. Poza rybami drapieżnymi jest tu wszelki biało ryb z licznymi stadami jelcy. Kanał jest wymagający od spinningistów i często wraca się z wyprawy, bez przysłowiowego brania, jednak uroki małej rzeczki wynagradzają to wielokrotnie, a medalowy kleń czy jaź na pewno da zapomnieć niepowodzenia. Serdecznie zapraszamy!

Po Kanale oprowadzał
Piotr Adamczyk
Fot. Paweł Adamczyk


 
  Strone odwiedził 113200 odwiedzający (378080 wejścia)  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=